Od kiedy w dziecięcej modzie wygoda i styl przestały się wykluczać, okazało się, że ubrania szyte z materiałów dresowych dają się ciekawie stylizować i stanowią fajny łącznik pomiędzy różnymi stylami: romantycznym zestawom dodają nieco łobuzerii, pasują do stonowanych kompozycji, a te rockowe stają się dzięki nim lżejsze i bardziej dziecięce. Skala możliwości jest dziś ogromna, tak samo jak wybór fasonów i kolorów. Nie ma już mowy o typowym szarym dresie, na który jeszcze niedawno pomstowali rodzice, a nawet sami projektanci.

Mimo wszystko, ubierając dzieci, szczególnie łatwo jest przesadzić. Ja osobiście nie lubię, kiedy jest zbyt słodko, albo zbyt dorosło, albo zbyt… dresowo. Z czasem to wyczucie granic przychodzi samo i jest po prostu integralną częścią rodzicielstwa. Bywa jednak, że choć każdy z nas chce, by jego dziecko wyglądało najfajniej jak to możliwe, nie każdy potrafi taki efekt osiągnąć. Na nasze szczęście można się w tej kwestii trzymać się niezawodnych, prostych, a nawet minimalistycznych zasad: bazować na dwóch, maksymalnie trzech kolorach, a jeśli decydujemy się na jeden szalony element, komponujmy go z prostą resztą.

Małymi krokami z pewnością poczujemy się wkrótce pewniej w sferze dziecięcej mody. W końcu nie różni się ona tak bardzo od naszego codziennego ubioru, prawda? Jednocześnie jednak gorąco polecam, by nie bać się łączenia różnych stylów i wzorów. W dorosłym świecie możemy już nie mieć ku temu okazji, ani możliwości. Dzieciom wolno więcej, a ich wyobraźnia i kreatywność nie zna granic. Warto, by ich strój oprócz wygody, oddawał również tę niebanalność i frajdę z bycia dzieckiem.

agata legan stylizacja 1

Spodnie dresowe o dość wąskim kroju świetnie łączą stylem typowo sportowy (buty) z nutą country (koszula). Ten uniseksowy model pozwoli też bez ryzyka wprowadzić kolor różowy do chłopięcej szafy. A przecież łamanie stereotypów to wspaniała zabawa.

agata legan stylizacja 2

Prosta i w dodatku zachowana w dość chłodnych barwach stylizacja zaskakuje nas drobiazgami: grzebieniem na kapturze, motywami łuków oraz ptaków, a także puchatym pomponem, który współgra z wykończeniem bluzy. Jest spokojnie, ale na pewno nie nudno.

agata legan stylizacja 3

Barwne, pikselowe spodnie można łatwo uspokoić szarościami. Dodatek (opaska) w innym kolorze wyciągnie z nich optycznie właśnie ten jeden kolor i sprawi, że reszta barw stanie się fajnym tłem stylizacji, ale jej nie przytłoczy. Połączenie różnych wzorów może wydawać się tu ryzykowne, ale wbrew pozorom to właśnie ono nadaje całości spójnego charakteru.
Moja osobista złota zasada łączenia wzorów brzmi: niebo – powietrze – ziemia. Na czym to polega? Ano na tym, że to, co na górze ozdabiają motywy, zawiązane z niebem, niżej – z powietrzem, a najniżej z ziemią. Tutaj kolejno są to: gwiazdy, ptaki i piksele, czyli drobne kwadraty. Oczywiście są to luźne skojarzenia ;)

agata legan stylizacja 4

Mocna żółć wnętrza bluzy i grzebienia na kapturze doskonale pasuje do pastelowego wręcz odcienia tej barwy na spodniach. Czarno-szare dodatki dopełniają dzieła: strój sprawia wrażenie przemyślanego i zrównoważonego. Pozorną słodkość, dzieciuchowatość bluzy przełamują w tym zestawie ciężkie, rockowe buty.

agata legan stylizacja 5

Nawet żarówiasty róż da się zminimalizować, jeśli zestawimy go z jego stonowaną, pudrową, ale nie cukierkową wersją oraz neutralnymi barwami – brązem i beżem, które uszlachetniają cały zestaw. Wykończenie spódniczki różową nitką to szczegół, na który zwróciłam uwagę dlatego, że to dzięki niemu coś, co pozornie nie pasuje, okazuje się właśnie trafione. Ponadto wzór na materiale w sprytny sposób rozprasza uwagę i nawet najmocniejszy kolorystycznie element stroju przestaje tak bardzo rzucać się w oczy.

AGATA LEGAN
Blog: J.J. & the Bear
Facebook: Little Boys in the Closet